ksiega gosci

2009
lipiec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec










 
Tarasy ryzowe wisoki Ping'an

Licza sobie blisko 600 lat, maja okolo 800 metrow rozpietosci od najwyzszego do najnizszego punktu, obecnie, w lipcu sa swiezo zasadzone i maja kolor intensywnej, butelkowej zieleni, mowa tutaj o smoczych tarsach rzyowych w prowincji Guanxzi.
Poloznoe w otoczeniu wysokich wzgorz i gor, s domem dla kilku kultur Yao, Miao i Zhang. Panie z rodu Zhang maja dlugie, kruczoczarne wlosy, ktore wiaza w ozdobne koki. Wlosy blyszcza sie, jak zadne inne i osigaja dlugosc nawet do 2 metrow.
Wioska Pingan, w ktorej spedzilysmy noc to skupisko drewninych domow, pokrytych spadzistymi dachami z zawijanymi do gory rogami. Gdy zapada zmrok domy te oswietlone sa przez czerwone, okragle lampiony.
O zchodzie slonca na polach slychac spiew lokalnych ludzi schodzacych z pol, a po zmroku rechot zab, szym strumieni nawadnajacych pola i cykanie swierszczy. W promnieniach wschodzacego slonca na polach roji sie od motyli i wazek, a niektore z nich przybieraja olbrzymie rozmiary.
Na tarasach znajduja sie dwa punkty widokowe, ten z ktorego oglad sie zchod slonca nosi nazwe "Dziewieciu Smokow i Pieciu Tygrysow" oraz ten z ktorego obserwuje sie promienie wschodzcego slonca zwany punktem " Siedmiu Gwiazd i Ksiezyca".
Owe tarasy to praca tysiecy ludzi w przecigu setek lat. Sa inne od tych, ktore widzialam na Filipinach. Niskazone przez turystyke, zachowaly swoj tradycyjny charakter. Zywia cale wioski, dostarczajc nie tylko ryzu, ale takze fasoli, kukuyrydzy, zab oraz roznego rodzju dzdzownic, bedacych dla lokalnych spolecznosci zrodlem tak niezbednego bialka.

p.s. niestety zdjec nie bedzie-skradziono nam aparaty ;(







theworldismine 2009-07-10 04:34:36
skomentuj (4)
Magiczny swiat kormoranow

Godzina 20, polmrok, srodek rzeki Li, przy brzegu, wolno plyna oswietlone lampionami lodzie. Plyna w gore rzeki, pod prad. Nie byloby nic dziwnego w tych uroczo oswietlonych lodziach gdyby nie kormorany plynace przed nimi. Ptaki maja zawiazane szyje tak aby nie polykaly ryb, ktore zlowia. Niemniej jednak sznurki na ich szyjach sa na tyle luzne, ze mniejsze rybki trafiaja do zoladkow ptakow. Rybacy stoja na przedzie lodzi i wylawiaja ptaki, ktore cos juz zlapaly za pomoca dlugiego, bambusowego kija. Ptaki nie buntuja sie, sa posluszne, wlasciwie wierniejsze niz psy. Prawdopodobnie zostaly wychowane przez rybakow od jajka.
Gdy ktorys z kormoranow zapomni sobie o swej powinnosci i dlugo nie daje nura pod wode, rybak umiejetnie mu o tym przypomina dajac mu psztyczka kijem bambusowym. Kazdy z rybakow ma na swej lodzi okolo 20 do 30 kormoranow.
Az nie chce sie wierzyc, ze prosci ludzie z poludnia Chin wymyslili tak spektakularny sposob polowu ryb...

p.s. nastepny przystanek Smocze tarasy ryzowe w Longesheng. Zdjecia tuz po powrocie :)







theworldismine 2009-07-08 03:38:15
skomentuj (1)
Yangshuo i kormorany

W koncu odnalazlam Chiny, jakie pragnelam odnalezc dwa lata temu, Chiny zielone, gorzyste, pelne pol ryzowych i rolnikow w stozkowych kapeluszach. Te Chiny znalazlam tutaj, w malej miejscowosci, 45km na poludnie od Guilin. Yangshue jest magicznie polozona miejscowoscia, lezy posrodku szpiczastych, zielonych, gesto rozsianych skal siegajacych nawet 400m wysokosci. Jest kilka powodow dla ktorych tutaj zawitalysmy. Jednym z tych powodow sa to kormorany. Tutaj ptaki te sluza do lowienia ryb. Rybacy wyplywaja po zachodzie slonca na swych bambusowych tratwach wraz ze swoimimi pomocnikami, w postaci szaroburych ptakow. Ptaki te przywiazane sa na sznurkach, tak aby nie uciekly i nie polykaly zlowionych ryb. Caly rutual polowu odbywa sie przy swietle lampionow umieszczonych na tratwach. Wszystko to wiem jedynie z opowiesci, poniewaz od dwoch dni lowienie ryb zostalo zaprzestane, ze wzgledu na wysoki poziom rzeki Li. Mam nadzieje, ze jutro lub pojutrze uda nam sie obejrzec ten jakze niepowtarzalny rytual.
Jutro wybieramy sie z mama i z babcia Estera-rolniczka z pobliskiej wioski na zwiedzanie pol ryzowych, jaskini Ksiezyca oraz groty Czarnego Buddy.

p.s. Kacper Pitus--> Tsiedz rzadzi ;)









theworldismine 2009-07-06 15:44:19
skomentuj (1)
Shanghai by night

Dla tych, ktrzorzy wiedza albo i nie znowu jestem na szlaku ja Lady razem z moja mama :) najstarsza adeptka polskiego backpackingu :)
Mama sprawdza sie swietnie i az milo patrzec jak zachwycaja ja drobne szczegoly, ktore na nas-starych wyjadaczach azjatyckiego ladu ;)) nie robia juz takego wrazenia. natomiast mama swoj pierwszy raz w Azji przezywa z kazdym oddechem, za kazdym rogiem i skrzyzowaniem znajduje cos innego, wspanialego, zaskakujacego...
Uczestniczylysmy juz w ceremonii parzenia herbaty, poznalysmy wszystkie zakamarki starego miasta Shanghaju, z zapartym tchem ogladalysmy nowoczesna, niesamowicie oswietlona czesc miasta, buszowalysmy po markecie z jedwabiem, a teraz udajemy sie na poludnie do Guilin...
wiecej wiesci po powrocie

Lady i 日百杘木







theworldismine 2009-07-04 09:11:29
skomentuj (1)
WERNISAŻ ZDJĘĆ

 mce_src=

WCZORAJ TJ. 26.02.2009 W SIEDZIBIE POU PRZY UL. GLOWACKIEGO W KRAKOWIE ROZPOCZĄŁ SIĘ WERNISAŻ NASZYCH ZDJĘĆ Z PODRÓŻY. WERNISAŻ POTRWA DO 26.03.2009 TAKŻE WSZYSTKICH CHĘTNYCH, KTÓRZY CHCIELI BYĆ WCZORAJ, A NIE MOGLI ZAPRASZAM SERDECZNIE W INNY DZIEŃ.

DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA WSZYSTKIM, KTÓRZY ZASZCZYCILI NAS WCZORAJ SWOJĄ OBECNOŚCIĄ, BYŁO NAM NIEZMIERNIE MIŁO, ŻE POJAWILIŚCIE SIĘ TAK LICZNIE.

JESZCZE RAZ SERDECZNIE DZIEKUJEMY ORAGNIZATOROM I SPONSOROM WYSTAWY ZA POMOC W JEJ REALIZACJI!!!

SERDECZNIE POZDRAWIAMY,

LADY, SEXI I HULK








theworldismine 2009-02-27 18:10:54
skomentuj (0)
Safari Maroko 2009, czyli powtórka z rozrywki


EKIPA MAROKO 2009








theworldismine 2009-02-19 21:24:01
skomentuj (3)
Jedno oko na Maroko ;)

Dla tych, którzy są ciekawi losów Naszej Parszywej Trzynastki przebywającej obecnie na terenie wyjątkowo zaśnieżonego o tej porze roku Maroko podaję najświeższe fakty:
1. Trzynastka wypożyczyła trzy samochody i samodzielnie, własnoręcznie kieruje nimi po marokańskich szosach
2. Trzynastka przebywa obecnie w mieście Fez
3. Następne plany Trzynastki to Meknes i Casa
4. Wszyscy maja sie swietnie za wyjątkiem kontrolnej biegunki ;)
5. śniegu cytuje: "w pizdu"

Obszerniejsza relacja pewnie już po ich powrocie :)

Pozdrawiam ekipe,

Lady







theworldismine 2009-02-09 20:08:00
skomentuj (6)
 
Blog roku 2008
Konkurs na bloga roku 2008

Zdjecia ze swiata
Człowiek drzewo...Indonezja!
Gunung Dempo-indonezyjski Titanic czyli o tym jak przetrwalam 5dni na indonezyjskim Titanicu
Salar de Uyuni/Boliwia
Festiwal Wegeterianizmu -Phuket/Tajlandia

Kontakt! masz pytania? chetnie odpowiemy :)
Albion House-studia w Australii
Asia Zarzycka - joannazarzycka@hotmail.com
Kacper Zakolski - kacper.zakolski@hotmail.com
Piotr Zarzycki - piotrekzarzycki@hotmail.com

Przydatne linki/dla podroznikow
Najtaniej po Azji!lotem
Lonely Planet ...podroznicza biblia
Lataj najtaniej! Expedia :)
Thorn Tree ...doradz innym i poradz sie!

The World is Mine Wonders of the World/Nasze cuda swiata-fotki ponizej
Angkor Wat ...fotki niedlugo
Red Center/Uluru Cud Australii
Ko-Lipeh ...rajska, tajska wyspa
Bagan - The Union of Myanmar
Mt Everest Base Camp ...5543m.n.p.m.

Our mates ;)
Darek Dąbrowski
Darek Dąbrowski
Slowacki-szkola z inicjatywa!
Podrozniczka Pelna Geba
Kuba Gurdak
Skot & Molu
Madzia's blog

My/Us
Asia
Zakol
Zarzyc :)

Gdzie jesteśmy/ Where r we now
Filipiny Radosc zycia
TWiM TRIP plan wyprawy

PHOTOS - Gdzie byliśmy/Where were we
Papua-Irian Jaya
Filipiny
Hong Kong
Laos 2008
Vietnam
Brunei Darussalam
Vanuatu
Australia
Indonesia
Singapore
Malaysia
Cambodia
Laos
Union of Myanmar/Burma/Bermah
Thailand
India
Nepal
Tibet
China...
Mongolia
Belarus
Ukraine
Russia
Morocco